Muffiny bananowo-kokosowe

Po bezlitosnych upałach nareszcie nastał dzień ochłodzenia i przyjemnego deszczu. Zdążyłyśmy z Latoroślą zaliczyć spacer i wyczerpującą grę w piłkę, teraz chwila odpoczynku – siedzę i jest mi dobrze! Obiad już prawie gotowy (dziś nie będę się specjalnie wysilać i skorzystam z darów lata: będą młode ziemniaczki z koperkiem, fasolka szparagowa, pomidory malinowe i jajko sadzone) i deser również! Postanowiłam nieco osłodzić ponurą (choć i tak przyjemną po kilkudniowym ukropie) aurę dzisiejszego dnia i spontanicznie upiekłam przepyszne, wilgotne muffinki o intensywnym bananowo-kokosowym smaku i aromacie. Są bardzo proste i idealnie nadają się do przygotowania jako poczęstunek „na ostatnią chwilę” – są smaczne zarówno jeszcze ciepłe, jak i po wystudzeniu. Maluchy i dorośli będą za nimi szaleć!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

1/2 szklanki jasnej mąki orkiszowej, ewentualnie pszennej (1 szklanka = 250 ml)

1/2 szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej

1 i 1/2 szklanki wiórków kokosowych

1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego

3 łyżeczki budyniu waniliowego (sypkiego)

1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki soli

4 małe lub 2 duże, dojrzałe banany (360 g po obraniu)

1/4 szklanki roztopionego oleju kokosowego

1 jajko

Opcjonalnie: 1-2 łyżeczki wiórków kokosowych do posypania.

Przygotowanie:

W dużej misce mieszamy ze sobą suche składniki. Dodajemy rozgniecione widelcem banany, olej kokosowy i jajko. Wszystko mieszamy energicznie do połączenia składników.

Ciasto nakładamy do papilotek łyżką na 3/4 ich wysokości i posypujemy odrobiną wiórków kokosowych.

Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 22-24 minuty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

Kruche ciasto z budyniową pianką i owocami

Nie znam osoby, która nie zachwycałaby się tym ciastem – jednocześnie kruche i puszyste, bardzo delikatne z duża ilością owoców, które równoważą słodycz. To moje odkrycie sprzed kilku lat, do którego chętnie wracam latem, kiedy pod dostatkiem mamy sezonowych owoców. Przepis znalazłam na blogu Doroty Świątkowskiej Moje Wypieki – i chciałabym go Wam polecić jako bardzo prosty i szalenie smaczny wypiek na mniej lub bardziej wyjątkowe okazje 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Do jego wykonania użyłam truskawek, choć najbardziej mi smakuje z malinami. Piekłam to ciasto również z borówkami amerykańskimi i jagodami – i również było pyszne. Tym razem upiekłam je z podwójnej porcji, natomiast wcześniej stosowałam ilości zgodnie z przepisem pani Doroty, jak poniżej (to porcja na blachę o wymiarach 33cm x 20cm, ale zdarzało mi się używać mniejszej: 21cm x 25 cm – wówczas ciasto było wyższe).

Zapraszam do wypróbowania przepisu z mojewypieki.com

Składniki na kruche ciasto:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
  • 250 g zimnego masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
  • (dodałam 1 łyżeczkę ekstraktu waniliowego)

Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać masło, posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać żółtka, cukier i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 – 2 łyżki zimnej wody. Podzielić na 2 części – około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Delikatna budyniowa pianka:

  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) – zamiast niego dodałam 1 łyżeczkę ekstraktu waniliowego
  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego – użyłam rzepakowego

Ponadto:

  • 500 g owoców sezonowych: malin, truskawek, jagód lub borówek amerykańskich
  • cukier puder do oprószenia

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, nie przerywając ubijania.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Owoce łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).

Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 – 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

Jaglane ciasto truskawkowe

Już nie raz wypowiadałam się na temat wyższości kaszy jaglanej nad innymi „bazowymi” składnikami wypieków i deserów, ponieważ na własnej skórze (i domowników) przekonałam się o jej wszechstronnym zastosowaniu oraz walorach smakowych i odżywczych. Wytwarzana z prosa kasza jaglana odznacza się dużą zawartością łatwo przyswajalnego białka, witamin z grupy B oraz żelaza (co ważne w diecie osób borykających się z anemią) i krzemu (wspomagającego przemianę materii, zapobiega odwapnieniu kości, wzmacniającego skórę, włosy i paznokcie). Jest zasadotwórcza – doskonale odkwasza organizm, ponad to nie zawiera glutenu, jest więc przyjazna alergikom i osobom cierpiącym na celiakię. Co więcej, ma właściwości rozgrzewające i antywirusowe – świetnie wspomaga organizm w walce z przeziębieniem, mokrym kaszlem i katarem (wysusza nadmiar wydzieliny). Kasza jaglana działa również osłonowo w przypadku dolegliwości gastrycznych*. Krótko mówiąc- to superfood w zasięgu ręki.

Tym razem postanowiłam wykorzystać kaszę jaglaną do wypieku bardzo prostego w wykonaniu ciasta, zwanego popularnie jagielnikiem (czyli ciastem konsystencją i smakiem przypominającego sernik). Dzięki sporej zawartości truskawek, mój wypiek jest bardzo aromatyczny, delikatny w smaku i nie zawiera cukru (do osłodzenia użyłam ksylitolu). Nie jest to ciasto wegańskie, ponieważ zawiera jajko i opcjonalnie nieco śmietany, ale jest to deser całkowicie bezglutenowy. Zapraszam do wypróbowania przepisu 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

100g kaszy jaglanej

1,5 szklanki wody

szczypta soli

100ml mleczka kokosowego lub śmietany kremówki

400g truskawek (+ ewentualnie kilka sztuk do rozłożenia na wierzchu ciasta)

1 łyżeczka oleju kokosowego

1 jajko

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

3 łyżki ksylitolu

Przygotowanie:

Umyte i obrane z szypułek truskawki blendujemy w wysokiej misce.

Kaszę dokładnie płuczemy, żeby pozbyć się goryczki (można ją wcześniej namoczyć w zimnej wodzie przez ok. 30 minut do godziny). Gotujemy w 1,5 szklanki lekko osolonej wody przez ok. 10-12 minut, aż kasza wchłonie cały płyn.

Do kaszy dodajemy mleko kokosowe/ śmietankę, olej kokosowy, ksylitol i ekstrakt waniliowy, mieszając, aby kasza nie przypaliła się.

Następnie dolewamy część zblendowanych truskawek do gotującej się kaszy, aż zmięknie (do 5 minut) – jeżeli kasza zbyt szybko zgęstnieje – dolewamy więcej musu z truskawek i mieszamy całość.

Kiedy kasza zmięknie, odstawiamy ją do przestudzenia. Po przestygnięciu przekładamy ją do miski z pozostałymi truskawkami (jeśli zostały), dodajemy jajko, proszek do pieczenia i całość blendujemy do uzyskania możliwie gładkiej masy.

Dno tortownicy o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia, brzegi smarujemy odrobiną tłuszczu.

Masę jaglano-truskawkową przekładamy do tortownicy. Na wierzchu możemy ułożyć pokrojone w połówki truskawki. Pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 50 minut.

Po upieczeniu rozchylamy lekko drzwiczki piekarnika i zostawiamy w nim ciasto przez ok. 10 minut. Po tym czasie wyciągamy je z piekarnika i studzimy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

*żródło: poradnikzdrowie.pl; mamałyga

 

Orkiszowo-owsiane kokosanki z czekoladą

Kokosanki to jeden ze smaków mojego dzieciństwa!  Od jakiegoś czasu apetyt na nie nie daje mi spokoju, więc postanowiłam upiec swoje własne kokosanki i nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła ich w zdrowszej wersji. Przepis jest bardzo prosty w wykonaniu, nawet zrezygnowałam z ubijania białek i dodałam tylko jedno jajko. Mąkę pszenną zastąpiłam orkiszową z pełnego przemiału i dodałam płatki owsiane, dzięki czemu ciasteczka dają uczucie sytości i są wartościowe. Białego cukru nie używam już prawie w ogóle – zastąpiłam go cukrem trzcinowym, a równie dobrą alternatywą w przypadku tych ciasteczek jest ksylitol lub stewia. Nie miałam na tyle chęci ani czasu, żeby ciasteczka oblać czekoladą, więc dodałam jej kawałki do ciasta. Efekt wspaniały, a zapach ciasteczek podczas pieczenia jest obłędny – pachniało mi tak cudnie do rana 🙂 Zapraszam do wypróbowania przepisu!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

125g wiórków kokosowych

3 łyżki mąki orkiszowej pełnoziarnistej

1/2 szklanka płatków owsianych

1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego lub ksylitolu

1 jajko

100ml mleczka kokosowego lub śmietany kremówki

40g oleju kokosowego nierafinowanego

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1/4 łyżeczka soli

100g gorzkiej czekolady

Przygotowanie:

W misce umieszczamy suche składniki, dodajemy do nich jajko, mleczko kokosowe, ekstrakt waniliowy, olej kokosowy (można go roztopić, ale nie jest to konieczne). Mieszamy wszystko łyżką lub ręką do uzyskania zwartej masy.

Dodajemy pokrojoną czekoladę (1 kostka na 4 części) – należy ją delikatnie wmieszać w ciasto.

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy kulki ciasta wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczone.

Pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 15 minut (aż ciasteczka się zarumienią).

Ciasteczka są przyjemnie miękkie i jednocześnie kruche, smaczne są nawet na ciepło 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

Kruche ciasto z truskawkami

Pragnę Wam dziś zaproponować nieco lżejszą wersję klasycznego kruchego ciasta z owocami. Ciasto jest mało słodkie, za to bardzo owocowe, rozpływające się w ustach. Z jego przygotowaniem poradzi sobie każdy laik, bo jest to tzw. wersja asekuracyjna – czyli „na ostatnią chwilę”, bez konieczności chłodzenia i rozwałkowywania ciasta. Oczywiście można je przygotować wcześnie i przechowywać surowe ciasto w lodówce przez ok. 2 dni lub zamrozić. Jednak w przypadku niespodziewanych gości lub ograniczeń czasowych, można je łatwo przygotować od razu (łączny czas przygotowania z pieczeniem: ok. 1 godzina). Przygotowałam je wczoraj wieczorem, żeby dzisiaj choć przez chwilę podelektować się nim w spokoju, bez pośpiechu. Moja pociecha również jest nim zachwycona, czego dowodem jest uroczo umorusana, uśmiechnięta buzia oraz stanowcze: „jeście ciaśtećko” 🙂

Dla mnie takie kruche ciasto z owocami, to wspomnienie letniego, niedzielnego popołudnia przy filiżance herbaty, jakie pamiętam z dzieciństwa 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

KRUCHE CIASTO

1,5 szklanki jasnej mąki orkiszowej (1 szklanka = 250ml)

1/3-1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego lub ksylitolu

140g zimnego masła

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 jajko

2 łyżki płatków owsianych górskich

OWOCE

400-500g truskawek (użyłam 400g truskawek i 3 nieduże morele)

1/3 szklanki ksylitolu

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

W misce umieszczamy mąkę, cukier/ ksylitol, sól, proszek do pieczenia, posiekane zimne masło, ekstrakt waniliowy i jajko. Wszystko wyrabiamy ręcznie do uzyskania w miarę jednolitej, plastycznej masy (nie za długo).

2/3 ciasta małymi porcjami (jak placuszki) nakładamy na blachę (wymiary: 21 x 25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i dłońmi rozpłaszczamy je, aby ciasto pokryło całe dno blachy. Ciasto posypujemy płatkami owsianymi.

Umyte truskawki kroimy na połówki i mieszamy z ksylitolem oraz mąką ziemniaczaną. Owoce wykładamy równomiernie na surowe ciasto.

Na wierzch kruszymy lub ścieramy na tarce o grubych oczkach pozostałą część kruchego ciasta.

Ciasto pieczemy w temp. 180 stopni przez 45 minut.

Ostrzegam – podczas pieczenia pachnie w domu jak w cukierni 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

 

Ekspresowy deser truskawkowy z kremem mascarpone z białą czekoladą

W piątek oficjalnie otworzyliśmy sezon Euro 2016 nie byle jakim deserem! Choć nie spodziewałam się takiego sukcesu po przygotowanym na prędce kremie w towarzystwie truskawek. Nawet nie byłam przekonana, czy warto o nim wspomnieć na blogu, bo to nic wyszukanego, ale przyjaciółki namówiły mnie na publikację, bo same były zachwycone.

Przygotowanie jest banalnie proste, szybkie i nie wymaga skomplikowanych składników. To świetny pomysł na poczęstunek dla gości, kiedy doskwiera nam niedoczas. Zatem zapraszam do przygotowania tych pyszności w barwach narodowych przed jutrzejszym meczem naszej reprezentacji 😉

Przepis na 6 porcji

Składniki:

250g serka mascarpone

400ml śmietany kremówki 30%

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

150g białęj czekolady

ok. 400g truskawek

herbatniki maślane (po 2-3 sztuki na porcję)

listki świeżej mięty do przyozdobienia

Przygotowanie:

Herbatniki kruszymy i wykładamy do pucharków/ miseczek/ szklanek.

Białą czekoladę drobno kroimy lub ścieramy na tarce.

Truskawki dokładnie płuczemy, usuwamy szypułki i kroimy owoce na ćwiartki lub połówki.

W wysokiej misce miksujemy serek mascarpone z bitą śmietaną i ekstraktem waniliowym do uzyskania sztywnej masy.

Do masy dosypujemy posiekaną czekoladę i delikatnie mieszamy łyżką całość.

Połowę kremu nakładamy łyżką po równo do pucharków/ miseczek/szklanek. Następnie nakładamy warstwę truskawek i przykrywamy je pozostałym kremem. Na wierzch nakładamy pozostałe truskawki, przyozdabiamy listkami mięty lub kostkami białej czekolady.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Wybaczcie mi jakość zdjęć – brak dziennego światła, pośpiech i łakomstwo położyły te zdjęcia 😛

Smacznego i trzymamy kciuki za naszych!!

Mama

 

Zdrowsza wersja „chocolate chip cookies”

Moje zamiłowanie do ciasteczek nie jest żadną tajemnicą. Tym bardziej, jeśli mowa o ciastkach z dużą dawką czekolady. Jednak mimo wszystko staram się zachować umiar oraz „odchudzać” swoje ulubione desery i wzbogacać je o dodatkowe składniki odżywcze.  Nie inaczej było w przypadku kruchych z zewnątrz i delikatnie „ciągnących się” ciasteczek z kawałkami czekolady, na wzór „chocolate chip cookies”. Wystarczyło zrezygnować z mąki pszennej na rzecz orkiszowej z dodatkiem otrębów, biały cukier zamienić na brązowy lub ksylitol i ograniczyć nieco ilość czekolady (której i tak jest sporo). Użyłam wyłącznie czekolady z 70% zawartością kakao (całkowicie zrezygnowałam z mlecznej i białej czekolady) oraz chrupiących migdałów.

Ciasteczka dosłownie rozpływają się w ustach i są bardzo pożywne. Zrobiłam dziś niespodziankę koleżankom z pracy, częstując je tymi pysznościami – będzie powtórka! 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

1 szklanka jasnej mąki orkiszowej

1/4 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 czubate łyżki otrębów żytnich

100g miękkiego masła

100g jasnego cukru trzcinowego lub ksylitolu

60g ciemnego cukru trzcinowego „dark muscovado”

1 jajko

2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

150g pokrojonej gorzkiej czekolady 70%

70g grubo pokrojonych migdałów

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy sól i otręby, mieszamy.

W osobnej misce miksujemy masło z cukrem i ekstraktem waniliowym przez 2-3 minuty. Dodajemy jajko i miksujemy kolejne 2-3 minuty. Stopniowo dosypujemy sypkie składniki, wciąż miksując do połączenia składników.

Do masy dodajemy pokrojoną czekoladę i migdały – całość delikatnie mieszamy łyżką.

Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładamy łyżką porcje ciasta nieco mniejsze niż gałka lodów. Pamiętajmy o zachowaniu dużych odstępów między porcjami (ok. 9 ciastek na blasze) – w trakcie pieczenia ciastka „rozleją się” i trochę urosną.

Pieczemy przez ok. 12-14 minut w temp. 165 stopni.

Po upieczeniu zostawiamy ciastka na blasze do przestygnięcia (gorące ciasteczka są zbyt miękkie, aby je od razu przenieść).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama