Maślane ciastka z kleiku ryżowego

Czasami w życiu bywa tak, że na skutek niefortunnej pomyłki człowiek wpada na genialny pomysł.Tak się właśnie stało, kiedy jeden z domowników (cień podejrzenia pada tylko na jedną pełnoletnią osobę w tym domu i nie jestem nią ja :P) pomyłkowo zamiast błyskawicznego kleiku dla niemowląt i małych dzieci nabył klasyczny kleik wymagający gotowania. Jako, że nikt u nas oprócz Latorośli takowego kleiku nie spożywa, nasunęło się pytanie – co zrobić z kleikiem, który trzeba gotować, a nam się zwyczajnie nie chce tego robić? Wtem jak grom z jasnego nieba przypomniała mi się rozmowa koleżanek o ciasteczkach z kleiku ryżowego i sama zaczęłam wspominać te łakocie z dzieciństwa. Poszperałam w kajetach i znalazłam (choć nieco go zmodyfikowałam)! Robiłam je już dwukrotnie w tym tygodniu i ku uciesze najbliższych, deklaruję, że będę je piec częściej 🙂 Te ciasteczka są banalnie proste w wykonaniu, składników nie jest dużo i są łatwo dostępne, a efekt jest wspaniały – chrupiące ciasteczka smakują zarówno dorosłym, jak i dzieciom – w końcu to smak dzieciństwa 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

300g kleiku ryżowego (wymagającego gotowania, nie błyskawicznego)

5 łyżek wiórków kokosowych

200g miękkiego masła

3/4 szklanki jasnego cukru trzcinowego (nierafinowanego, dry demerara)

3 jajka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

ok. 1/2 słoiczka powideł śliwkowych do nadzienia

Przygotowanie:

Mieszamy wszystkie składniki do uzyskania jednolitej masy. Formujemy z niej kulki wielkości orzecha włoskiego, w których palcem robimy wgłębienie i wypełniamy je odrobiną powideł.

Ciasteczka pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 15-18 minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

Ciasteczka z domowym masłem orzechowym i bananem

Pisałam już o mojej słabości do masła orzechowego, więc kolejny wpis o ciasteczkach na bazie tego cudownego wynalazku nie będzie żadnym zaskoczeniem. Do połączenia masła orzechowego z bananem zainspirowała mnie rozmowa z koleżanką na temat tego duetu – dlaczego nie zastosować go w formie ciastek? Tym bardziej, jeśli masło orzechowe przygotujecie sami. To nic trudnego, a będziecie mieć pewność,że masło jest najwyższej jakości. Ciasteczka wspaniale pachną, są lekko twarde, chrupiące z zewnątrz i bardziej miękkie w środku. Zapraszam do blendowania, lepienia, pieczenia i konsumowania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

350g orzeszków ziemnych niesolonych

1 łyżka oleju z orzeszków ziemnych (można pominąć lub zastąpić innym olejem

1/2 łyżeczki soli

1 szklanka mąki pszennej tortowej

1 szklanka mąki pełnoziarnistej orkiszowej lub pszennej

1/2 lub max. 2/3 szklanki syropu klonowego

2 jajka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu

1 dojrzały banan

cukier trzcinowy do posypania

Przygotowanie:

Orzeszki z olejem i solą blendujemy na gładką masę (ok. 7 minut).

W misce umieszczamy i mieszamy ze sobą suche składniki. Dodajemy masło orzechowe, syrop klonowy, jajko, rozgnieciony widelcem banan, ekstrakt waniliowy i mieszamy całość do uzyskania plastycznej masy, aż przestanie kleić się do rąk.

Z ciasta formujemy kulki wielkości niedużych orzechów włoskich. Układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, spłaszczamy lekko przy pomocy widelca i posypujemy je odrobiną cukru trzcinowego.

Ciasteczka pieczemy w 180 stopniach przez ok. 15-17 minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

 

Jaglany torcik kokosowy (z kremem z mascarpone i białą czekoladą)

Zatęskniłam ostatnio za pralinkami Raffaello i tortem z puszystym kremem, co zmotywowało mnie do kolejnego (udanego!) eksperymentu 🙂 Wszystkim miłośnikom zdrowszych, „białych deserów” polecam ten bezmączny, delikatny i aromatyczny torcik, będący świetną alternatywą dla przesłodzonych łakoci. Jego wykonanie jest bardzo proste i nie zajmuje dużo czasu (najwięcej trwa pieczenie spodu), poradzą sobie z nim nawet początkujący. Wczoraj poczęstowałam nim gości, którzy byli niezwykle zadowoleni z takiej niespodzianki. Kolejny raz wykorzystałam moją ulubioną kaszę jaglaną, ponownie w duecie z cudownie kremowym mlekiem kokosowym, do tego biała czekolada, nieco syropu klonowego, sporo wiórków kokosowych i na wierzchu rozpływający się w ustach krem przystrojony kokosem i uprażonymi płatkami migdałowymi. Schłodzony torcik polecam na letnie popołudnie w miłym towarzystwie. Polubią go również dzieci 🙂 Torcik będzie całkowicie bezglutenowy, jeśli użyjecie białej czekolady bezglutenowej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki na spód:

200g kaszy jaglanej

1 szklanka wody

1 puszka (400 ml) gęstego mleka kokosowego

szczypta soli

1/2 szklanki wiórków kokosowych

100g białej czekolady

4-5 łyżek syropu klonowego (lub więcej/ mniej wg uznania)

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

2 jajka

Składniki na krem:

500 ml śmietany kremówki 30%

250g serka mascarpone

100g białej czekolady

wiórki kokosowe i uprażone płatki migdałowe do przystrojenia

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną prażymy na suchej patelni, aż uwolni przyjemny, orzechowy aromat. Następnie płuczemy ją w zimnej wodzie. Gotujemy na początku w osolonej szklance wody i kiedy kasza wchłonie wodę, dolewamy mleko kokosowe i gotujemy aż kasza zmięknie i zgęstnieje (ok 15 min.), od czasu do czasu mieszając, by nie przywarła. Do gorącej kaszy dodajemy ekstrakt waniliowy i kostki białej czekolady i mieszamy, aż czekolada się rozpuści i składniki się połączą. Dodajemy kokos i ok. 3-4 łyżek syropu klonowego (lub według uznania), mieszamy.

Masę blendujemy na dość gładką masę. Dodajemy jajka i całość dokładnie mieszamy, po czym przekładamy masę do tortownicy wysmarowanej lekko tłuszczem. Wierzch polewamy łyżką syropu klonowego i delikatnie rozsmarowujemy go na powierzchni. Pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 45-50 stopni.

W trakcie pieczenia można od razu przygotować krem i przechować do w lodówce do czasu wystudzenia spodu. Kremówkę ubijamy z mascarpone na puszysta masę. Dodajemy startą ba drobnych oczkach białą czekoladę i delikatnie mieszamy.

Na wystudzony spód nakładamy krem, wierzch dekorujemy wiórkami kokosowymi i płatkami migdałowymi.

Gotowy torcik chłodzimy w lodówce przez kilka godzin – najlepiej przez całą noc. Będzie idealny następnego dnia 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

 

Orkiszowe muffiny kokosowe z borówkami

Chciałabym się podzielić z Wami kolejnym przepisem na ekspresowe muffiny – tym razem mocno kokosowe z dodatkiem borówek. Babeczki są przyjemnie wilgotne, ale i puszyste, obficie napakowane owocami. Pięknie pachną i jeszcze lepiej smakują – nawet maluchom 🙂 Żadnych wyszukanych technik, sprzętu, czy umiejętności – wystarczy kilka składników, miska, łyżka i do boju!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

1 szklanka jasnej mąki orkiszowej (ewentualnie pszennej tortowej)

2/3 szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej

1/2 szklanki wiórków kokosowych

2/3 szklanki jasnego cukru trzcinowego

1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego

1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/3 szklanki płynnego oleju kokosowego

1/4 szklanki oliwy z oliwek

1/2 szklanki mleka kokosowego (ewentualnie śmietany kremówki)

3 jajka

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)

szczypta soli

150-200g borówki amerykańskiej

Przygotowanie:

W misce mieszamy suche składniki. Dodajemy do nich olej, oliwę, mleko kokosowe, jajka, ekstrakt waniliowy i mieszamy do połączenia składników.

Na koniec do masy wsypujemy borówki i delikatnie łączymy je z ciastem.

Masę przekładamy do papilotek i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 30 minut lub do „suchego patyczka”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama