Ciasteczka bananowo-owsiane

Moi Mili, mam dla Was kolejną propozycję na ciasteczka owsiane, tym razem absolutnie fit – bez cukru, tłuszczu, jajek i mąki, za to bardzo pożywne i smaczne. Świetnie zastąpią drugie śniadanie lub potowarzyszą aromatycznej kawie. To dobry pomysł na wykorzystanie już bardzo dojrzałych bananów, których nie jesteśmy w stanie zjeść na surowo. Polecam je również maluchom. Dla najmłodszych, którzy mają jeszcze problem z dokładnym rozdrabnianiem nasion, ciasteczka proponuję przygotować ze zblendowanych uprzednio płatków owsianych i ziaren. Dla tych, co lubią chrupać – wystarczy wszystkie składniki wymieszać i gotowe 🙂 Przygotowanie zajmuje zaledwie kilka minut.

Zapraszam do wypróbowania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki (na 15 sztuk):

2 bardzo dojrzałe banany (z czarnymi kropkami)

1 szklanka płatków owsianych górskich

2 łyżeczki ziaren siemienia lnianego

2 łyżki pestek z dyni

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru

1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Banany rozgniatamy widelcem. Dodajemy płatki owsiane, ziarna oraz przyprawy i mieszamy do połączenia składników.

Łyżeczką nabieramy porcje i nakładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

Kakaowe ciasto jaglane z musem dyniowo-pomarańczowym

Witam serdecznie. W ostatnich dniach kilka osób prosiło mnie o kolejny przepis na wypiek, bądź deser odpowiedni dla osób z nietolerancjami pokarmowymi oraz dla małych dzieci. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to oczywiście moja ulubiona kasza jaglana, natomiast aktualna jesienna już aura zachęciła mnie do wykorzystania dyni z akcentem pomarańczowym i korzennym – uwielbiam te smaki w chłodne dni 🙂 Tak też powstał delikatnie kakaowy torcik z delikatnym, aromatycznym musem. W sam raz dla maluszków oraz osób, które muszą zrezygnować z glutenu, nabiału, jajek, cukru i tłuszczu (niewielka ilość tłuszczu występuje tu pod postacią niewielkiej ilości mleka kokosowego i orzechów nerkowca, które można pominąć). Naturalną słodycz nadają daktyle i suszone śliwki, banan oraz słodka dynia i dżem pomarańczowy słodzony sokiem jabłkowym (przyznam się bez bicia, że użyłam kupnego, ale sprawdzonego – bezcukrowego z Łowicza). Dżem, którego użyłam, zawiera skórkę pomarańczową – jeśli jej kawałki komuś przeszkadzają – można go zblendować. Torcik jest bardzo aromatyczny – podczas pieczenia pachnie piernikami z cytrusową nutą – obłęd!

Wykonanie nie jest trudne, składa się z kilku etapów rozłożonych w czasie, dlatego dynię warto przygotować wcześniej, żeby przygotowanie samego ciasta poszło sprawnie.

Zapraszam do wypróbowania 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki na ciasto jaglane:

200g kaszy jaglanej

ok. 1 szklanki wody

szczypta soli

1 dojrzały banan

190g daktyli

40g suszonych śliwek

1/2-2/3 szklanki gorącej wody

1/2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3-4 łyżki mleka kokosowego

2 łyżki syropu klonowego (opcjonalnie)

2 płaskie łyżki kakao lub karobu

opcjonalnie garść orzechów nerkowca

Składniki na mus

900g miąższu dyni (najlepiej hokkaido lub piżmowej)

1 słoiczek dżemu pomarańczowego bez cukru (u mnie słodzony sokiem jabłkowym z Łowicza) +ok. 2 łyżki dżemu na sam wierzch ciasta

7 goździków utłuczonych w moździerzu

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczka sproszkowanego imbiru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

Cząstki pomarańczy do dekoracji

Przygotowanie:

Obraną i pokrojoną w duża kostkę dynię przekładamy do formy wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia – pieczemy w ok. 200 stopniach na termoobiegu przez ok. 30 minut, aż dynia zmięknie. Odstawiamy do przestudzenia.

Kaszę jaglaną płuczemy w zimnej wodzie, aby pozbyć się goryczki (wcześniej można podprażyć ją na suchej patelni, aż uwolni przyjemny, orzechowy aromat). Następnie gotujemy w lekko osolonej wodzie, aż kasza ją wchłonie i zmięknie (od czasu do czasu mieszamy, aby nie przywarła). Dodajemy mleko kokosowe.

Daktyle i śliwki zalewamy ok. 1/2-2/3 szklanki gorącej wody i odstawiamy na ok. 20-30 minut, żeby zmiękły. Po tym czasie owoce wraz z wodą, w której się moczyły i z bananem blendujemy na dżem.

Do przestudzonej kaszy jaglanej dodajemy daktylowo-śliwkowo-bananowy dżem, cynamon, ekstrakt waniliowy, syrop klonowy i przesiane przez sitko kakao. Całość mieszamy do połączenia składników, następnie blendujemy ok 3-4 minuty (masa nie powinna być idealnie gładka). Gotowe ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy wierzch, układamy orzechy nerkowca (jeśli decydujemy się ich użyć). Pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut.

Upieczoną, miękką dynię blendujemy na gładki mus. Dodajemy do niego dżem pomarańczowy (można go również zblendować z dynią – ja tylko wymieszałam, żeby skórka pomarańczowa była wyczuwalna w konsystencji), goździki, cynamon, imbir oraz mąkę ziemniaczaną – całość mieszamy, następnie przekładamy równomiernie na podpieczony jaglany spód. Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez 25-30 minut (aż wierzch delikatnie się przyrumieni i zastygnie).

Po upieczeniu studzimy. Wierzch smarujemy ok. 2 łyżkami dżemu pomarańczowego i dekorujemy cząstkami pomarańczy.

Ciasto najlepiej przechowywać w lodówce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

 

Zapiekanka (z mięsem mielonym i makaronem w pomidorach) pod pierzynką

Moi Mili, dziś proponuję Wam banalnie prosty pomysł na obiad, który jest pyszny nawet na zimno (tak go pochłonęliśmy na kolację). Nawet najmłodsza reprezentantka rodu była zachwycona takim obiadem i słusznie! Przepis nie wymaga żadnych skomplikowanych składników (zwykle mamy je wszystkie w domu), ani umiejętności. Prostota gwarancją smacznego obiadu 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

300g mięsa mielonego (najlepiej wieprzowego z szynki)

1 nieduża czerwona cebula

2 ząbki czosnku

1-2 łyżki oleju rzepakowego

1 łyżeczka ziół prowansalskich

sól himalajska, pieprz do smaku

2 puszki krojonych pomidorów bez skórki

ok. 2 łyżki zielonych oliwek (nie nadziewanych)

300g makaronu penne (rurki)

200g śmietany 18%

2 jajka

gałka muszkatołowa (najlepiej świeżo startej lub ok. 1/3 łyżeczki sproszkowanej)

1/2 łyżeczki oregano

Przygotowanie:

Na rozgrzanym oleju podsmażamy drobno posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek (tylko do zeszklenia).

Na patelnię z cebulą i czosnkiem wykładamy mięso mielone, które mieszamy, aż się usmaży (ok. 5-7 minut). 

Następnie dodajemy pomidory oraz pocięte w plasterki oliwki i dusimy, aż os się zredukuje (odparuje nadmiar wody). Po zredukowaniu dodajemy łyżkę śmietany. Przyprawiamy ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem.

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, al dente.

Po ugotowaniu przekładamy go na patelnię z mięsno-pomidorowym sosem  mieszamy. Następnie całość przekładamy do naczynia żaroodpornego delikatnie wysmarowanego tłuszczem.

W misce umieszczamy jajka oraz resztę śmietany – mieszamy widelcem do uzyskania jednolitej płynnej masy. Doprawiamy dolą, pieprzem oraz gałką muszkatołową.

Jajka ze śmietaną przelewamy na wierzch zapiekanki. Posypujemy przetartym w dłoniach oregano.

Pieczemy przez ok. 30 minut w temperaturze 180 stopni (aż wierzch delikatnie zarumieni się).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

 

Cynamonowe ciasto z jabłkami i śliwkami

Jesień tuż, tuż! Tegoroczny wrzesień co prawda rozpieszcza nas iście letnią pogodą i temperaturami, jednak w powietrzu czuć nadchodzącą jesień. Jak mi w domu pachnie jabłkami, śliwkami i cynamonem… Najwyższa pora zatem wykorzystać te wspaniałe owoce do pierwszych jesiennych wypieków. Tym razem zapraszam na ciasto w klimacie „snickerdoodle apple bread” – a co to w ogóle za wynalazek? W skrócie, to miękkie i wilgotne ciasto na bazie mąki, masła, jajek i mleka, którego charakterystyczną częścią jest chrupiąca skórka w cukrowo-cynamonowej posypce. W mojej wersji oprócz jabłek dodałam śliwki (które powodują, że ciasto jest bardziej wilgotne), mleko zastąpiłam jogurtem, biały cukier nierafinowanym cukrem trzcinowym i zwiększyłam ilość cynamonu. Inspirowałam się przepisem ze strony Cookies & cups.

Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu, jednak tym razem użyłam miksera, żeby ciasto było puszyste.Jest bardzo miękkie, dlatego należy je delikatnie kroić i ostrożnie nakładać, kiedy jest świeże. Zaletą tego ciasta jest nietypowy smak: jego słodycz równoważy dodatek soli oraz kwaskowaty jogurt i owoce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

0,5 łyżeczki soli

1,5 łyżeczki cynamonu

3/4 jasnego cukru trzcinowego (dry demerara)

1/4 szklanki ciemnego cukru trzcinowwego (dark muscovado)

110g miękkiego masła

2 jajka

mały kubek jogurtu naturalnego (ok. 180g)

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 spore jabłko

2 duże śliwki

Posypka:

1,5-2 łyżki jasnego cukru trzcinowego

1 płaska łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:

Śliwki i obrane jabłka kroimy w niedużą kostkę (można je skropić sokiem z cytryny,żeby jabłka nie ściemniały).

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do niej sól i cynamon.

W osobnej misce ucieramy masło z cukrem (uwaga: dark muscovado zbryla się – większe grudki można rozetrzeć łyżką) na puszysty krem. Dodajemy jajka i nadal miksujemy na jednolity krem. Następnie dodajemy jogurt i ekstrakt waniliowy, miksując do połączenia składników.

Do masy stopniowo dosypujemy sypkie składniki i miksujemy na niskich obrotach miksera do uzyskania gładkiej konsystencji.

Dodajemy do masy owoce i delikatnie mieszamy.

Ciasto przekładamy do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posypujemy cynamonową posypką (2 łyżki cukru trzcinowego zmieszanego z cynamonem).

Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez ok. 45-50 minut (do „suchego patyczka” i zarumienionego wierzchu).

Po upieczeniu zostawiamy w formie na ok. 10 minut żeby odpoczęło, następnie wyciągamy je i studzimy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

 

 

Szarlotka

Szarlotka to kolejne z moich ulubionych ciast. Tym razem trochę pokombinowałam z przepisem na ciasto kruche. Chciałam, żeby ciasto było delikatne i miękkie, łatwiejsze w konsumpcji dla małego dziecka. Ta szarlotka jest niezwykle aromatyczna, rozpływająca się w ustach i nie można poprzestać na jednym kawałku. To idealny, nie tylko jesienny deser dla wszystkich fanów jabłek i przypraw korzennych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki na ciasto:

350g mąki pszennej tortowej

1/3 szklanki jasnego cukru trzcinowego

170g zimnego masła

2 małe jajka

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki śmietany 18%

2 łyżki płatków owsianych górskich

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Składniki na nadzienie:

2-2,5kg kwaśnych jabłek

1/3 szklanki jasnego cukru trzcinowego (dry demerara)

2 łyżki mąki ziemniaczanej

1,5 łyżeczki cynamonu

5 goździków utłuczonych w moździerzu

opcjonalnie 1 łyżeczka masła

Przygotowanie:

Składniki na ciasto zagniatamy do uzyskania jednolitej, kleistej masy. Dzielimy na 2 części (jedna nieco większa od drugiej), zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na min. 30 minut.

Obrane jabłka kroimy na małe kawałki i prażymy z cukrem oraz przyprawami korzennymi, aż owoce zaczną się rozpadać. Można je podprażyć na maśle (ja go nie dodawałam do jabłek). Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i dokładnie, ale delikatnie mieszamy.

Wysmarowaną masłem formę wykładamy większą częścią ciasta (nie wałkujemy, gdyż ciasto jest lepiące – nakładamy kawałki ciasta, które wyrównujemy dłońmi). Spód podpiekamy przez ok. 15 minut w temp. 180 stopni.

Na podpieczony spód wysypujemy równomiernie płatki owsiane i nakładamy jabłka.

Na wierzchu kładziemy „placuszki” z pozostałej części ciasta.

Całość pieczemy przez w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama

 

Potrawka z drobiu w pomidorach z papryką

Witajcie po dłuższej przerwie na odpoczynek 🙂 Podobno jest coś takiego, jak syndrom stresu pourlopowego i chyba jestem na to dowodem. Jakże miło jest spędzić czas na łonie natury w ciszy, z dala od miejskiego zgiełku w doborowym towarzystwie i przy pysznym jedzeniu, którego tak dla odmiany nie trzeba samemu przyrządzać! Jednak wszystko co dobre, zbyt szybko się kończy. Tuż po powrocie do domu trzeba uporać się z kilkoma „drobiazgami”, np. z wciąż powiększającą się stertą tekstyliów do prania, masą nadających się do gruntownego mycia przedmiotów rozmaitego przeznaczenia, czy z bezmiarem niechęci wszelakiej (to zdecydowanie najgorsze). Do tego dochodzą niekończące się pokłady energii dwuletniej latorośli i mamy kociokwik. Ach i trzeba jeszcze zrobić obiad, szybki i lekki – bo przecież na wczasach pofolgowaliśmy sobie solidnie i wewnętrzny głos rozsądku podpowiada, że czas zacisnąć pasa. Tak też powstało banalnie proste, smaczne, pożywne i – nie bójmy się użyć tego słowa – dietetyczne danie obiadowe, które syci i rozgrzewa u progu jesieni. To danie jest dość pikantne, dlatego nie jest odpowiednie dla małych dzieci w takiej formie, ale oczywiście można je doprawić według własnych upodobań.Potrawka przez większą część czasu „robi się sama”, więc w międzyczasie możemy oddać się innym porywającym czynnościom 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

To porcja dla mniej więcej dwóch głodomorów na dwa dni.

Składniki:

800g chudego mięsa drobiowego (u mnie filet z indyka i polędwiczki z kurczaka)

1 średniej wielkości cebula

1 łyżka oleju rzepakowego

1 zielona papryka

1 biała papryka

1 duża marchewka

8-10 suszonych pomidorów (suchych, nie w oleju)

2 puszki pomidorów pelati

1 puszka kukurydzy (ewentualnie cieciorki lub czerwonej fasoli)

2 łyżeczki ziół prowansalskich

5 ziaren ziela angielskiego

1 łyżeczka pieprzu cayenne

2 ząbki czosnku

sól do smaku (ok. 1 łyżeczki)

Przygotowanie:

Mięso dokładnie myjemy i kroimy w kostkę, odkładamy.

Na oleju podsmażamy cebulę, aż się zeszkli. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i marchewkę pokrojoną w cienkie plastry, podlewamy odrobiną wody (ok. 1/2-3/4 szklanki) i dusimy, aż warzywa zmiękną (ok. 15 minut).

Do warzyw dodajemy mięso oraz suszone pomidory i dusimy aż mięso się ugotuje (10-15 minut).

Dodajemy pomidory z puszki, czosnek, przyprawy oraz kukurydzę i dusimy całość jeszcze przez kilka minut, aż potrawka „przegryzie się”.

Potrawkę podałam z kaszą owsianą, ale śmiało można ją pałaszować solo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama