Piernikowe ciasteczka owsiane, cytrusowe

Za chwilę grudzień i pełną parą rozpocznie się sezon piernikowy. Co prawda u mnie trwa on niemal cały rok, ale oczywiście tuż przed świętami pierniki smakują szczególnie. Mam słabość do połączenia smaku przyprawy piernikowej oraz pomarańczy i skórki cytrynowej, dlatego też niemal od razu zakochałam się w lebkuchen. To wyjątkowe pierniczki, które poznałam kilka lat temu dzięki Moje Wypieki – Lebkuchen i pokochałam je już od momentu ich pierwszego pieczenia (ze względu na niesamowity aromat, który roztaczał się w całym mieszkaniu w trakcie ich pieczenia oraz długo później oraz cudowny smak. Pierniczki te mają to do siebie, że tuż po upieczeniu są twarde i należy dać im kilka dni aż nabiorą wilgoci z powietrza, aby stały się przyjemnie miękkie. Nie należą też do ciastek dietetycznych, chociaż w okresie świątecznym to nie jest dla mnie najważniejsze 😉 Po kilku latach pieczenia klasycznych lebkuchen postanowiłam stworzyć ich lżejszą alternatywę – prostą w przygotowaniu, nie wymagającą leżakowania (moje ciasteczka są miękkie już po wystudzeniu i od razu nadają się do jedzenia), a do tego są zdrowsze i mniej kaloryczne. Moja córka je uwielbia i każdy z gości, który je próbuje, nie może uwierzyć, że to nie lebkuchen, a ciasteczka owsiane. Przekonajcie się sami, jakie to proste i smaczne!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki na ok. 25 sztuk:

3/4 szklanki płatków owsianych górskich (1 szklanka = 250 ml)

1 szklanka mąki tortowej

1 łyżka zmielonych na mączkę migdałów (opcjonalnie)

1/2 szklanki ciemnego cukru trzcinowego dark muscovado

1 spora łyżka przyprawy do piernika dobrej jakości (u mnie Kotanyi)

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej

1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki płynnego miodu

1 jajko

3 łyżki oleju kokosowego rafinowanego (bezzapachowego)

skórka starta z 1 dużej pomarańczy

skórka otarta z 1 małej cytryny

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Przygotowanie:

Płatki owsiane blendujemy na mączkę. Dodajemy do nich mąkę, migdały, przyprawę do piernika, sodę, proszek do pieczenia i całość mieszamy do połączenia składników.

Pomarańczę i cytrynę należy dokładnie wyszorować (można je umyć w ciepłej wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej, co ułatwi pozbycie się substancji chemicznych) oraz wyparzyć. Ścieramy z owoców skórkę.

Olej kokosowy ucieramy na puszysty krem z cukrem dark muscovado, miodem, ekstraktem waniliowym oraz skórką startą z pomarańczy i cytryny. Do masy dodajemy jajko i ucieramy jeszcze przez chwilę. Następnie dosypujemy suche składniki i mieszamy do ich połączenia.

Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego lub nieco mniejsze, układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko je spłaszczamy (nie za mocno). Jeżeli ciasto jest zbyt klejące, można włożyć je do lodówki na ok. pół godziny. Ciasteczka pieczemy w 170 stopniach przez ok. 12 minut. Gotowe ciasteczka można polać lukrem, jednak ja z niego zrezygnowałam – mają w sobie wystarczająco dużo słodyczy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

 

Muffiny dyniowo-marchewkowe z nutą pomarańczy

Ostatnio przeżywamy bujny rozkwit talentów artystycznych naszej pociechy i próbuję z całych sił sprostać jej wymaganiom, wymyślając coraz to nowe zabawy. Najlepiej wychodzi nam „terapia manualna” (swoją drogą świetna na bunt dwulatka!) – ugniatanie kulek z bibuły i wyklejanki, malowanie rączkami, lepienie z masy solnej lub z kruchego ciasta 😉 No właśnie – zauważyłam, że kiedy chwilowo brak mi pomysłu na okiełznanie energii mojej córki, wówczas rzucam hasło: „upieczemy coś?” Wtedy od razu rozbłyskuje w małym oku ta iskierka entuzjazmu i ani się obejrzę, a mała pędzi do kuchni (muszę być czujna, bo najczęściej biegnie z pędzlem umoczonym w farbie). Wczoraj musiałam rozparcelować dynię, która leżakowała u nas już dobre kilka tygodni, dlatego postanowiłam ją upiec i przygotować proste i zdrowe muffinki. Zdrowe, ponieważ pieczone na bazie płatków owsianych, mąki orkiszowej,niewielkiej ilości cukru i tłuszczu (słodycz oraz tekstura dyni są tu idealne). Przede wszystkim są bardzo smaczne, przyjemnie wilgotne i aromatyczne – już podczas pieczenia poczujecie ten wspaniały zapach,  pobudzający apetyt. Dynię warto upiec wcześniej, wtedy samo przygotowanie babeczek nie zajmie Wam dużo czasu. Do pomocy warto zaangażować pociechy – moja córka uwielbia przesypywać suche składniki, mieszać je, dodawać przyprawy pod moim czujnym okiem 🙂 Uwielbia też podglądać babeczki w trakcie pieczenia – bezcenne są jej reakcje na widok rosnącego ciasta!

Zapraszam do wypróbowania przepisu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki:

300g puree z dyni (użyłam odmiany hokkaido)

1 mała marchewka (ok. 60g)

1 szklanka płatków owsianych górskich (1 szklanka = 250 ml)

3/4 szklanki jasnej mąki orkiszowej

140g jasnego trzcinowego cukry (dry demerara)

1/3 szklanki oleju

2 jajka

3/4 łyżeczki sody

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

1,5 łyżeczki cynamonu

skórka starta z 1 pomarańczy

Przygotowanie:

Dynię kroimy w kawałki, bez obierania ze skóry i pieczemy w 200 stopniach przez ok. 30 min. (aż zmięknie). Po upieczeniu łyżką zdejmujemy ze skóry miąższ, który następnie blendujemy na gładki mus*. Do musu dodajemy wyszorowaną, obraną ze skórki i startą na tarce o drobnych oczkach marchewkę., następnie dodajemy skórkę startą z wyszorowanej i wyparzonej pomarańczy. Całość dokładnie mieszamy.

Płatki owsiane blendujemy bardzo drobno, niemal na mączkę. Dodajemy do nich pozostałe suche składniki, mieszamy.

Do musu z marchewką i skórką pomarańczową dodajemy jajka oraz ekstrakt waniliowy i całość energicznie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Następnie dosypujemy suche składniki i mieszamy do połączenia składników.

Ciasto przekładamy do papilotek na ok. 3/4 ich wysokości. Pieczemy w 180 stopniach przez ok. 30 minut (do „suchego patyczka”).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

*Jeżeli zostanie Wam więcej musu z dyni, warto go później wykorzystać np. do owsianki, zupy lub do smoothie. Mus z dyni hokkaido jest bardzo smaczny i słodki, można go jeść nawet solo – śmiało częstujcie nim maluchy!

Smacznego!

Mama

 

Pasta z cieciorki z suszonymi pomidorami i kaparami

Spieszę podzielić się z Wami przepisem na fantastyczne, smaczne i przede wszystkim zdrowe smarowidło. Idealne do kanapek, wytrawnych naleśników lub dodatek do surowych warzyw. Konsystencją przypomina pasztet i świetnie smakuje również solo. To przysmak całkowicie roślinny, za to syty i pożywny. Smakował nawet Młodej. Jest banalnie prosty w przygotowaniu, wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednie składniki i blender.

Zapraszam do wypróbowania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki:

240-250g ciecierzycy z puszki

8 pomidorów suszonych w oleju

1 czubata łyżeczka kaparów

2 łyżki sezamu

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

1 mały ząbek czosnku

7-8 łyżek przegotowanej wody

pieprz do smaku (ewentualnie sól – ja ją pominęłam, pomidory i kapary są wystarczająco słone)

Przygotowanie:

Ciecierzycę wraz z wodą blendujemy na gładką i puszystą masę. Następnie dodajemy pozostałe składniki, doprawiamy pieprzem, pokrojonym w plasterki czosnkiem i blendujemy jeszcze przez kilka minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

Kakaowe ciasteczka piernikowe

Im chłodniej na dworze, tym częściej nachodzi mnie ochota na korzenne, pachnące świętami ciasteczka. Jako piernikowy jawnożerca, uwielbiam eksperymentować z ciastkami i ciastami korzennymi, wymyślając co rusz nowe warianty tych łakoci. Wczoraj z pomocą mojej dzielnej Latorośli (uwielbiam to zaangażowanie maluchów, które przesypują mąkę z jednej miski do drugiej z poczuciem spełnienia dziejowej misji!), upiekłam miękkie, rozpływające się w ustach ciasteczka, prawdziwie pachnące świętami. Nie zdążyłam skomponować własnej przyprawy piernikowej (zabrakło mi anyżu, którego ostatnio trudno mi upolować), ale na szczęście miałam zapas chyba najlepszej na rynku przyprawy od Kotanyi i szczerze Wam ją polecam, ponieważ zawiera jedynie przyprawy korzenne w idealnych proporcjach, bez dodatku mąki, cukru, kakao, czy konserwantów, a to dzisiaj rzadkość. Nie jest to żadna reklama sponsorowana, tylko wyraz mojego osobistego uznania.  Przygotowanie jest oczywiście dziecinnie proste, należy tylko przestrzegać kilku prostych zasad: przede wszystkim schłodzić ciasto przed formowaniem ciasteczek oraz rozgrzać wcześniej piekarnik.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki:

1 szklanka białej mąki orkiszowej, ewentualnie pszennej o niskiej zawartości glutenu (np. tortowa 450)

3/4 szklanki płatków owsianych górskich

120g masła w temperaturze pokojowej

1/2 szklanki jasnego cukru trzcinowego dry demerara

1 łyżka ciemnego cukru trzcinowego dark muscovado

1-2 łyżki płynnego miodu (skrystalizowany miód można rozgrzać w kąpieli wodnej)

1 łyżka dobrej jakości przyprawy korzennej do piernika

1 łyżka kakao

1 łyżeczka sody

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

1 jajko

szczypta soli

Przygotowanie:

Płatki owsiane blendujemy na mączkę.  Dodajemy do niej mąkę, kakao, przyprawę do piernika, sól i sodę, całość mieszamy.

 Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy miód oraz ekstrakt waniliowy, następnie jajko i ucieramy jeszcze przez chwilę.

Do maślanej masy dosypujemy partiami suche składniki i całość mieszamy/zagniatamy do ich połączenia.

Ciasto wkładamy do lodówki na ok. pół godziny.

Po tym czasie formujemy z ciasta kulki mniejsze niż orzech włoski, układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczamy je delikatnie (nie za mocno).

Pieczemy w 170 stopniach przez ok. 12 minut. Studzimy na blasze.

Gotowe ciasteczka można oblać roztopioną czekoladą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

Makaron z indykiem w warzywno-pomidorowo-śliwkowym sosie

Dawno nie publikowałam przepisu na obiad, dlatego tym razem postanowiłam się zrehabilitować. Mimo wielkich chęci, nie miałam czasu na przygotowanie wyszukanego dania, ale uwierzcie mi – są potrawy, które przygotowywane nawet na prędce robią wspaniałe wrażenie. Tym razem chciałam, żeby obiad był lekki, a zarazem pożywny i jadalny dla zarówno dla dorosłych, jak i dla dwulatka. Co prawda dodatek suszonych pomidorów w przypadku maluszka może być ciężkostrawny dla maluszka (ze względu na twardą skórkę), ale wybrnęłam z tego, krojąc pomidory w większe kawałki, łatwe do zlokalizowania i tym samym omijałam je, karmiąc córkę. Właściwie sama pałaszowała obiad najpierw widelcem, potem śmielej paluszkami, aż prosiła o dokładkę. Rozpiera mnie radość, kiedy przygotowane przeze mnie potrawy smakują najbliższym 🙂 Smak tradycyjnego połączenia warzyw przełamałam dodatkiem powideł śliwkowych i okazał się to być strzał w dziesiątkę, podkreślając odrobiną słodyczy kwaskowy posmak sosu. Radzę nie rezygnować z tego składnika! Dodałam również nieco śmietany, którą ostatecznie można zastąpić jogurtem greckim. To danie bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, a co najważniejsze – smaczne i sycące.

Zapraszam do wypróbowania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki na ok. 3 porcje:

ok. 350-400g filetu z indyka

1 łyżka oleju

1 nieduża cebula

1 średniej wielkości marchewka

1 czerwona papryka

ok. 150g korzenia selera

1 puszka pomidorów bez skórki lub 400g passaty pomidorowej

1 czubata łyżka powideł śliwkowych

4 suszone pomidory

2 łyżki gęstej śmietany 12%

1 płaska łyżeczka pokruszonego czosnku niedźwiedziego

1  łyżeczka suszonego tymianku

1/2 łyżeczki suszonej bazylii

7 sztuk ziela angielskiego

2 liście laurowe

sól i pieprz do smaku

Makaron (świderki, kokardki lub rurki – mogą być razowe) w ilości odpowiadającej Waszym preferencjom, ugotowany zgodnie z przepisem na opakowaniu

Natka pietruszki i koperek do posypania

Przygotowanie:

Mięso dokładnie płuczemy i kroimy w drobną kostkę.

Marchewkę, seler i paprykę ścieramy na tarce o drobnych oczkach, cebulę kroimy w drobną kostkę. Uwaga: ważne, aby paprykę wcześniej pokroić w ćwiartki i ścierać od strony miąższu, tak, aby skórka została nam w ręce (będzie do wyrzucenia).

Cebulę podsmażamy na oleju tylko do zeszklenia się. Dodajemy do niej starte na tarce warzywa i dusimy kilka minut aż zmiękną.

Dodajemy mięso i dusimy kolejne kilka minut, aż mięso stanie się kruche (można podlać odrobiną wody). Następnie dodajemy zioła, pomidory (również suszone, pokrojone w kostkę) oraz powidła śliwkowe i mieszamy wszystkie składniki, po czym dusimy jeszcze kilka minut.

Śmietanę przekładamy do szklanki. Dolewamy do niej odrobinę gorącego sosu i mieszamy (czyli hartujemy śmietanę, aby nam się nie zważyła), po czym dodajemy ją do sosu. Na koniec dodajemy sól i pieprz wedle uznania.

Podajemy z makaronem, z dużą ilością natki pietruszki i koperku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

 

 

 

 

Kruche ciasteczka pomarańczowo-korzenne

Są takie dni, kiedy pogoda nie sprzyja spacerom, wszystko nas drażni, a prokrastynacja osiąga apogeum – to właśnie wtedy moja córka, być może w ramach solidarności z mamą, zaczyna marudzić, grymasić, uzewnętrzniać swoje niezadowolenie nad wyraz okazale. Mamy na to dwa sprawdzone rozwiązania: po pierwsze – „Świnka Peppa” (jedna z niewielu współczesnych nie ogłupiających i przyjemnych bajek dla najmłodszych, jaką do tej pory widziałam), po drugie – wspólne pieczenie! I to właśnie wspólne ciasteczkowe chwile sprawiają nam najwięcej radości, reperują nastroje i oczyszczają atmosferę. To dla nas rodzaj terapii sensorycznej, poznawanie nowych smaków, a przede wszystkim wspólnie spędzony czas.

Tym razem pierwszy w tym sezonie śnieg zainspirował nas do kolejnych świątecznych ciasteczek. Jak już wiadomo, mam słabość do korzennego i cytrusowego aromatu, dlatego i tym razem upiekłyśmy coś wspaniałego w tym klimacie. Na bazie kruchego ciasta powstały chrupiące, delikatnie maślane, aromatyczne ciasteczka, których wykonanie nikomu nie powinno przysporzyć trudności. Niesamowity zapach towarzyszący pieczeniu jeszcze długo unosił się w mieszkaniu i same ciasteczka zamknięte w szczelnym pojemniku zachowają ten piękny aromat (nie wiem jak długo, ponieważ u nas znikają błyskawicznie).

Zapraszam do wypróbowania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki:

150g zimnego masła

300g mąki pszennej tortowej lub jasnej mąki orkiszowej

100g cukru pudru (najlepiej trzcinowego)

1 żółtko

skórka starta z 2 średnich pomarańczy

2-3 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy

1 płaska łyżeczka cynamonu

4 goździki utłuczone w moździerzu

1/4 łyżeczki mielonego imbiru

szczypta soli

Przygotowanie:

Pomarańcze dokładnie szorujemy i wyparzamy wrzątkiem, następnie ścieramy z nich skórkę.

Wszystkie składniki wraz ze skórką pomarańczową siekamy nożem na stolnicy i zagniatamy ciasto na gładką, plastyczną masę.

Ciasto owijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy je na podsypanej mąką stolnicy na grubość ok. 4 mm. Wykrawamy ciasteczka foremkami, pieczemy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w 180 stopniach przez ok. 10-12 minut. Ciasteczka nie powinny zarumienić się zbyt mocno.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama

 

Puszyste muffinki z jabłkami, migdałami i cynamonem

Puszyste, wilgotne muffinki ze sporą ilością jabłek, płatków migdałów i cynamonu to doskonałe rozwiązanie na poczęstunek w wypadku niezapowiedzianych wizyt lub na jesienne smutki 🙂 Są bardzo proste w wykonaniu, a ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu. Są bardzo smaczne i przepięknie pachną. Polubią je również maluchy!

Polecam wypróbować 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki (na 12-15 babeczek, w zależności od wielkości papilotek/ kubeczków):

250g jasnej mąki orkiszowej lub mąki pszennej

60g migdałów w płatkach

150g jasnego cukru trzcinowego dry demerara

1,5 łyżeczki cynamonu

1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 szklanki neutralnego oleju roślinnego

150g jogurtu naturalnego

1-2 łyżki syropu klonowego lub płynnego miodu

2 duże jajka

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

3 średniej wielkości jabłka

ok. 2 łyżki płatków migdałowych do posypania babeczek

Przygotowanie:

Umyte jabłka obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę.

W jednej misce umieszczamy suche składniki  i dokładnie je mieszamy. W drugiej misce mieszamy trzepaczką jajka, olej, jogurt, ekstrakt waniliowy i syrop klonowy/ miód.

Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy pokrojone jabłka oraz płatki migdałowe i delikatnie mieszamy całość tak, aby jabłka wmieszać w ciasto.

Masę przekładamy do papilotek/ kubeczków do ok. 3/4 ich wysokości, wierzch posypujemy odrobiną płatków migdałów. Pieczemy w 185 stopniach przez ok. 23-25 minut (do „suchego patyczka”).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smacznego!

Mama